Leżałam na szpitalnym łóżku, wyczerpana po porodzie, kiedy mój mąż spojrzał na naszą nowo narodzoną córkę i powiedział: „Szkoda, że dziewczynka”. Kilka godzin wcześniej przysięgał, że płeć nie ma…
Paweł wszedł do szpitalnej sali bez kwiatów, bez pytania, jak się czuję. Spojrzał na naszą nowo narodzoną córkę i powiedział tylko: „Szkoda, że dziewczynka”. Właśnie urodziłam jego dziecko. Leżałam wyczerpana po porodzie, a Zosia spała przy mojej piersi owinięta białym kocykiem. Czekałam na niego cały dzień, dzwoniłam trzy razy, nie odbierał. Przyjechał wieczorem i pierwsze … Read more