Stałem nad rzeką, patrząc, jak jedyna rzecz, która dawała mi namiastkę wolności, znika pod wodą. Za plecami słyszałem tylko ich śmiech – bezlitosny, drwiący, odbijający się echem od filarów mostu….
Stał nad brzegiem rzeki, patrząc, jak jedyna rzecz, która dawała mu namiastkę wolności, znika pod wodą. Za plecami słyszał tylko śmiech. Bezlitosny, drwiący, odbijający się echem od filarów mostu. Myślałby ktoś, że to był koniec. Nic bardziej mylnego. To był dopiero początek planu, na który ten chłopak czekał ponad dwadzieścia lat. Bo najsłodsza zemsta potrafi … Read more