Stałam na środku sali balowej pełnej ludzi w diamentach, a matka mojego chłopaka właśnie nazwała mnie śmieciem i uderzyła w twarz. Jego siostra rozdarla mi sukienkę, a tłum śmiał się i nagrywał…
Podczas wielkiego przyjęcia w hotelu Grandview, wśród dwustu osób w diamentach i markowych strojach, Clarissa Hayes podeszła do mnie z uśmiechem pełnym pogardy. Spojrzała na moją skromną, bladożółtą sukienkę i powiedziała głośno, żeby wszyscy słyszeli: „Wyglądasz, jakbyś przyszła z lumpeksu. Jesteś śmieciem”. Potem, ku mojemu zdumieniu, uderzyła mnie w twarz. Dźwięk odbił się echem po … Read more