W autobusie zadzwonił telefon, ale to nie był mój. Wzięłam rano przez pomyłkę komórkę męża, a na ekranie pojawiła się wiadomość od jego brata: „Mam nadzieję, że ona niczego się nie domyśla”. Serce…
Spieszyłam się do pracy i przez pomyłkę wzięłam telefon męża zamiast swojego. W autobusie napisał jego brat, a pierwsze co przeczytałam to: „Mam nadzieję, że ona niczego się nie domyśla”. Telefon zawibrował mi w dłoni dokładnie wtedy, kiedy autobus szarpnął na zakręcie przy rondzie. Już miałam omruknąć pod nosem, że ludzie naprawdę mogliby trochę uważać, … Read more