Stałam w gabinecie notarialnym, ściskając żółtą kopertę, a Ewa śmiała się tak, że aż dzwoniła bransoletkami. „Pięć lat tyrałam jak wół, a dostałaś kopertę!” Godzinę wcześniej myślałam, że po ośmiu…
Stałam w gabinecie notarialnym, ściskając w dłoniach tę przeklętą żółtą kopertę, gdy Ewa wybuchnęła śmiechem. Jej ciałem wstrząsał rechot, a złote bransolety dzwoniły na nadgarstkach. Adam wtórował, zasłaniając usta dłonią. „Koperta! ” wydyszała Ewa, ocierając łzy. „Pięć lat tyrałam jak wół, a dostałam kopertę! ” Stałam jak wrośnięta w ziemię. Jeszcze godzinę temu myślałam, że … Read more