Siedziałem sam przy stole w ogrodzie, na którym stało pięć talerzy. Był Dzień Ojca, mięso dawno wystygło, a mój syn ani nie przyjechał, ani nie odebrał telefonu. Wtedy na Facebooku zobaczyłem…
W Dzień Ojca obudziłem się przed szóstą rano. Powietrze było chłodne i świeże, pierwszy kos już śpiewał za płotem. Helena śmiałaby się ze mnie, że znowu zaczynam wszystko za wcześnie. Jej już od kilku lat nie ma, ale jej kubek w niebieskie kwiatki nadal stoi na półce. Nie używam go. Po prostu jest jej. Tomek … Read more