„Jest pan zdrowy” – powiedziała lekarka kilka minut po tym, jak wyszli. Siedziałem z telefonem przy uchu, patrząc na teczkę, którą zostawili na stole. Pełnomocnictwo z moimi danymi wpisanymi…
Kilka minut po tym, jak wyszli, zadzwoniła lekarka. Powiedziała, że wyniki są gotowe. Że zmiana, którą podejrzewali o nowotwór, to skutek infekcji i silnego stanu zapalnego. Że to uleczalne. Że rokowania są bardzo dobre. Siedziałem z telefonem przy uchu, patrząc na teczkę, którą zostawili na stole. Pełnomocnictwo z moimi danymi wpisanymi jeszcze przed rozmową. Słowo … Read more