„Mój telefon zadzwonił po północy, kiedy byłem setki kilometrów od domu. Myślałem, że Anna chce tylko powiedzieć dobranoc. Zamiast tego usłyszałem jej urywany szept: ‘Piotr… pomóż mi… jestem zamknięta’. Kilka sekund później wiadomość się skończyła, a ja zrozumiałem, że moja żona nie prosiła o zwykłą pomoc. Ona walczyła o wydostanie się z miejsca, do którego zamknęła ją moja własna rodzina.”
Nigdy nie zapomnę tej nocy. Byłem w hotelu w Gdańsku, po całym dniu pracy przy uruchamianiu nowej linii produkcyjnej. Miałem 36 lat i od kilku lat pracowałem jako dyrektor techniczny w prywatnej firmie AGD. Moja praca wymagała ciągłych podróży, kontroli maszyn i rozwiązywania problemów, których inni nie potrafili naprawić. To nie była łatwa praca, ale … Read more