Moja synowa weszła na taras bez zapowiedzi, otworzyła teczkę i oświadczyła: „Urządzamy u was jubileusz mamy. To tylko 30 osób. Barbara ugotuje, a ty kupisz drogi prezent.“ Powiedziała to takim…
Moje snacha Sylwia oznajmiła mi kiedyś: „Organizujemy u was jubileusz mojej mamy. To tylko trzydzieści osób. Barbara ugotuje, a ty kupisz drogi prezent. “ Usiadłem wtedy i pomyślałem, że to chyba żart. Ale ona mówiła całkowicie poważnie. Mam na imię Jerzy i skończyłem sześćdziesiąt osiem lat. Prowadzę własną firmę niedaleko Krakowa, którą zbudowałem od zera. … Read more